|
Piątek, 25 Lipiec 2008 11:36 |
|
Jak czytamy w poznańskim dodatku Gazety Wyborczej, za kilka lat poznaniacy mogą korzystać z gazu wydobytego wprost spod ich domów. Pod północną częścią miasta, a także na wschód od Poznania znajdują się spore złoże gazu ziemnego. Do jego wydobycia szykują się już Brytyjczycy.
W złożu Siekierki w okolicach Swarzędza i Kostrzyna znajduje się co
najmniej 300 mld m sześc. gazu, możliwe, że drugie tyle pod samym
Poznaniem. W Wielkopolsce gaz znajduje się w okolicach Kalisza.
Na głębokości 3,5-4 km, w datowanych na perm (300-250 mln lat temu)
warstwach porowatego piaskowca zwanego czerwonym spągowcem występowanie
gazu stwierdzono już w latach 70. - Ale w Polsce nie było dostępnych
technologii, które pozwalałyby na eksploatację złoża - tłumaczył
Gazecie Wyborczej Frank Jackson, członek zarządu brytyjskiej firmy
Aurelian Oil & Gas, która zajmuje się poszukiwaniem i eksploatacją
złóż ropy i gazu.
Brytyjczycy zakończyli właśnie badania terenów położonych na wschód od
Poznania. Zebrane dane zostaną teraz przetworzone i posłużą do
stworzenia trójwymiarowego "zdjęcia" złoża.
Aurelian Oil & Gas spodziewa się, że eksploatacja będzie opłacalna.
Tym bardziej że wykonany w 2007 r. odwiert w okolicach Zalasewa pod
Poznaniem pokazał, że ukryty na głębokości 4 km gaz można wydobywać.
Choć nie jest to łatwe. - Taki pionowy odwiert jest bardzo drogi,
kosztuje ok. 10 mln euro. Okazało się, że nie daje tyle gazu, by
inwestycja się zwróciła. Ale z odwiertu pionowego można poprowadzić
odchodzący od niego poziomy. To zwiększa koszty do 20 mln euro, ale za
to gwarantuje wydobycie gazu na opłacalnym poziomie - powiedział F.
Jackson.
Według Brytyjczyków złoże Siekierki ciągnie się także pod północną
częścią Poznania (na gł. 3,5-4 km). Uzyskali więc oni koncesję na
poszukiwania i lada dzień rozpoczną badania sejsmiczne na tym obszarze.
Aurelian Oil & Gas zapowiada, że już w kwietniu przyszłego roku
planuje wykonać w okolicach Zalasewa dwa odwierty eksploatacyjne, z
których w pierwszej połowie 2010 r. gaz będzie tłoczony do sieci
lokalnych odbiorców. Docelowo firma chce w latach 2010-2013 uruchomić
wydobycie z 11 odwiertów na poziomie 700 mln m sześc. rocznie - to tyle
ile zużywa cały Poznań. - Planujemy eksploatację złoża Siekierki przez
przynajmniej 20 lat - oznajmił Jackson. Firma szacuje swoje nakłady na
wydobycie gazu na 300-400 mln euro i liczy, że już w 2015 r. interes
się zwróci.
Eksploatacja poznańskich złóż gazu zwiększy krajowe wydobycie o ok. 15-20 proc.
Gazeta Wyborcza |