|
Wtorek, 06 Luty 2007 15:05 |
Już w przyszłym roku Białoruś zamierza rozpocząć budowę pierwszej elektrowni atomowej w tym kraju, informuje pb.pl powołując się na poniedziałkową wypowiedź ministra energetyki Alaksandra Ozerca.
Oba bloki elektrowni mają powstać do 2016 roku. Nie jest jednak jasne, jaka będzie ich moc, bo według ministra łączna moc bloków sięgnie 2 tys. megawatów. Natomiast wiceprezes Narodowej Akademii Nauk (NAN) Uładzimir Cimaszpolski twierdzi, że będzie to połowa deklarowanej przez ministra wartości.
Na razie nie jest również znana lokalizacji elektrowni, nieoficjalnie mówi się że powstanie ona okolicach Mohylewa na wschodzie Białorusi, ale nie wykluczona jest lokalizacja w zachodniej części kraju.
Minister Ozerc zwraca uwagę, że dzięki nowej elektrowni Białoruś ma zaoszczędzić rocznie 5 mld metrów sześciennych gazu. Mińsk zamierza do 2020 r. obniżyć udział gazu w bilansie energetycznym kraju z 95 do 50 proc.
Wśród potencjalnych wykonawców elektrowni rozpatrywane są firmy rosyjskie i francuskie.
|